26 Lut · Iwona · Brak komentarzy

Proziaki

Gastronomie-ekonomie wyniosłam z Domu. Mój kochany Dziadziuś, zawsze gdy Babcia robiła makaron, z resztek ciasta piekł tzw. mace. Pyszna sprawa, tym bardziej że może to być niezła przegrycha do piwa. A jeżeli już o macach mowa to ostatnio dostałam od Znajomych z Rzeszowa przepis na proziaki, które są bardzo do rzeczonych mac podobne, tyle że zawierają w sobie sodę i kefir. Nic też dziwnego, że to akurat z tamtych rejonów dostałam ten przepis, gdyż proziaki pochodzą właśnie z regionu podkarpackiego (proza w tamtejszym języku to soda). Wypiekane najlepiej na blasze pieca na szybko, zawsze wtedy gdy w domu zabrakło pieczywa. Są puszyste, delikatne i bardzo smaczne.  Ale sami przyznacie, że nazwa brzmi zabawnie i można się łatwo przejęzyczyć.  Prawda?

 

 

Porcja: ok. 20 bułeczek

Czas przygotowania: 45 min.

Składniki:

1 duże opakowanie kefiru;

1 jajko;

szczypta soli;

1 płaska łyżka sody oczyszczonej;

mąki tyle ile kefir zbierze, ale może to być nawet ok 1/2 kg

Sposób:

Jajko rozkłócić. Do miski wsypać przesianą mąkę (ok. 200 g), dodać sól, jajko i kefir. Wyrobić wszystko łyżką podsypując przesianą mąką. Dodać sodę i nadal wyrabiać. Ciasto powinno być dość luźne, ale mieć taką konsystencję aby dało się przenieść na stolnicę / deskę. Następnie na stolnicę / deskę wysypać grubą warstwę mąkę, ciasto rozwałkować na grubość ok. 2 cm i szklanką wyciąć kółeczka albo zrobić wałek i pociąć na 2 cm plastry. Czy będą to kółeczka czy plastry należy je lekko spłaszczyć ręką i odłożyć oprószone mąką na 15 min do wyrośnięcia. Smażymy na suchej, średnio rozgrzanej patelni z obu stron. Zajmie to ok. kilku minut.

Porada: do proziaków najlepiej użyć kefiru lub maślanki ew. zsiadłego mleka, gdyż soda potrzebuje kwasu aby nie było posmaku szczypiąco-mydlanego. Proziaki wyśmienicie smakują na ciepło z masłem. Może być masło czosnkowe lub jakiś twaróg.

 

SMACZNEGO!!

20170226_193327

 

Iwona

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Copyright - Wszystkie prawa zastrzeżone Iwona Woskowicz