7 Lut · Iwona · One Comment

Pączki

Czym byłby Tłusty Czwartek bez pączków? W naszej Rodzinie prym w pieczeniu pączków wiodła Babcia Danusia. W ten dzień odbywaliśmy do Niej pielgrzymki, każdy po swoją „dolę”. Pączki nie wyglądały jak od Bliklego, ale miały w sobie to coś. I dla mnie to było najważniejsze. Poza tym Babcia robiła prawdziwą konfiturę z róż. Pamiętam jak chodziła i zbierała płatki róż a potem ucierała je z cukrem. Tak!! Zdecydowanie mam piękne kulinarne wspomnienia. 

 

 

Porcja: 10-12 szt.

Czas przygotowania: ok. 3 h

Składniki:

25 g świeżych drożdży;

1/2 szklanki ciepłego mleka;

1 łyżeczka cukru;

2 żółtka;

1 jajko;

4 łyżki cukru pudru;

2 szklanki mąki pszennej;

1/3 łyżeczki soli;

35 g masła;

1 łyżka spirytusu lub wódki

konfitura różana;

smalec do smażenia

 

Sposób:

Najpierw przygotowuję zaczyn. Drożdże kruszę do garnuszka, dodaję ok. 2 łyżek mąki, 1 łyżeczkę cukru i 1/4 szklanki ciepłego mleka. Wszystko dokładnie mieszam i zostawiam aż wyrośnie, zajmuje to ok. 15 – 20 minut.  Następnie całe jajko i żółtka ucieram z cukrem pudrem. Przesianą mąkę wsypuję do dużej miski i mieszam z solą. Wyrośnięty rozczyn daję do mąki, a następnie resztę ciepłego mleka i ubite jajka. Mieszam wolno i dokładnie. Dalej wyrabiam przez 15 minut. Później dodaję stopione masło i wyrabiam jeszcze przez kolejne 5 minut.  Do wyrabiania ciasta służy mi mikser z hakiem. Dobrze wyrobione ciasto przykrywam ściereczką i odstawiam do wyrośnięcia. Ciasto drożdżowe lubi spokój, ciszę i ciepło. Gdy ciasto podwoi swoją objętość (po około 1,5 godzinie) wykładam je na stolnicę oprószoną mąką i chwilę wygniatam aby pozbyć się pęcherzyków powietrza. Następnie rozwałkowuję na gruby placek taki aby wyciąć z niego ok. 10 – 12 kółek. Z ciasta za pomocą szklanki wycinam krążki, na każdy z krążków kładę łyżeczkę konfitury różanej, zamykam pączka, formując kulkę i lekko ją spłaszczam. Następnie odkładam do wyrośnięcia na około 30-45 minut. Smażę po 4 sztuki w rozgrzanym tłuszczu, aż będą ładnie zrumienione (nie mogą rumienić się zbyt szybko), w połowie smażenia przewrócić. Wykładam na ręcznik papierowy. Polewam lukrem i zajadamy.

 

SMACZNEGO!!

Iwona

ONE COMMENT

  • Barbara Bi napisał(a):

    To sa naprawde piekne wspomnienia. Babcia Danusia celebrowala kazda okazje zeby dzieciom i ich rodzinom upiec cos niezwyklego. Na kazda okazje Dziekuje Ci Iwonko za pamiec i piekne pochwalne slowa dla Babcia Danusi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Copyright - Wszystkie prawa zastrzeżone Iwona Woskowicz